Zawieszenia w NBA

autor: Łukasz Brylski | 2010-08-28, 15:12 | źródło: inf.własna / ESPN

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przerwa letnia w rozgrywkach nie oznacza, że zawodnicy nie mogą zostać ukarani przez ligę. Brandon Rush, Tyreke Evans i Kenny Hansbrouck ostatnio narozrabiali i w stosunku do nich wyciągnięto konsekwencje.

Tyreke Evans z Sacramento Kings postanowił sprawdzić jak szybki ma samochód. Test będzie pamiętał do końca życia, ponieważ wyczyny zostały udokumentowane przez policjantów. Najlepszy debiutant sezonu 2009/10 za piractwo drogowe został zwieszony na jedno spotkanie.

Popisy Evansa:

Dwa mecze karencji za jazdę pod wpływem środków odurzających w Nowym Jorku otrzymał Kenny Hansbrouck, który od nowego sezonu grać będzie w Miami Heat.

Spośród całej trójki najdłużej przymusowo pauzować będzie Brandon Rush z Indiana Pacers za złamanie ligowych przepisów antynarkotykowych. Władze NBA nałożyły na niego karę pięciu spotkań. - Wiemy co zrobił Brandon i zamierzamy mu pomóc wyjść na prostą - napisał w oświadczeniu Larry Bird.

To nie jedyny zawodnik Pacers, który wpadł w kłopoty z prawem. Niedawno policja w Nowym Jorku aresztowała wybranego w drugiej rundzie draftu Lance'a Stephensona. Według śledczych zrzucił ze schodów swoją dziewczynę, a później złapał ją i uderzył głową o jeden ze stopni. Klub z Indiany nie podjął jeszcze decyzji w jaki sposób ukarze swojego zawodnika.

Każdy z zawieszonych graczy nie otrzyma pensji w czasie przymusowej absencji.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
yzerman

Pomijając wszelkie wykroczenia i popisy szybkiej jazdy... niewiele brakowało żeby to się kiepsko skończyło.

wieczny M.J. 23

tak się kończy kiedy młodzi dorwą się do kasy jaką dostają z NBA, zamiast mózgu robi się woda sodowa i przestają myśleć racjonalnie, zaczyna się im wydawać że są bogami i wszystko im wolno, nie zdają sobie sprawy że zwykli ludzie muszą ciężko pracować całe życie na to co oni dostają tuz po podpisaniu wysokiego kontraktu z jakimś klubem.....