Gortat może zmienić klub
autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-07-08, 20:48 | źródło: PAP
Czwartek jest pierwszym dniem, w którym koszykarze NBA mogą podpisywać nowe kontrakty. Występujący do tej pory w Orlando Magic Marcin Gortat może zmienić klub - zza Oceanu dotarły do niego informacje o zainteresowaniu ze strony Minnesoty Timberwolves.
- Dostałem sms z informacją, że Minnesota Timberwolves jest mną zainteresowana i mogą mnie wymienić za Mike'a Millera. Nie wiem, ile w tym prawdy, bo codziennie, często z gazet, dowiaduję się, w jakim klubie będę grał w nowym sezonie. Transfer - jeśli do niego w ogóle dojdzie - na pewno będzie krokiem do przodu i szansą na dużo minut na parkiecie. Minnesota to najsłabszy zespół NBA, ale ma utalentowanych graczy - powiedział Gortat, który byłby zadowolony z takiej zmiany otoczenia.
Gortat przed rokiem podpisał nowy kontrakt z Magic, gdyż klub z Florydy wyrównał propozycję Dallas Mavericks, co oznaczało, że jedyny Polak w NBA nie może zmienić klubu. Wciąż pozostaje zmiennikiem gwiazdy NBA - Dwighta Howarda i trudno mu o zwiększanie liczby minut spędzanych na parkiecie.
- Gdyby ktoś mi powiedział, że zagram na parkiecie przez 40 minut, to poszedłbym do każdego klubu NBA, nieważne jaki byłby skład - dodał.
Koszykarz nie zajmuje się jednak zbytnio spekulacjami, ale wykonuje to, co sprawia mu radość i przyjemność, czyli prowadzi zajęcia z dziećmi.
- W Warszawie było fantastycznie, podobnie jak w Olsztynie. Mam nadzieję, że tak będzie dalej. Jedyne, co mnie trochę dołuje jako faceta, to fakt, że coraz więcej widzę na zajęciach fajnych dziewczyn, które mogą grać na wysokim poziomie, a coraz mniej widzę kandydatów na dobrych koszykarzy - podkreślił.
- Dzieci chłoną każde moje słowo i nie ukrywam, że uczestniczenie w campie sprawia mi wielką przyjemności. Jeśli za klika lat jakiś dzieciak powie, że jego przygoda z koszykówką czy wielka kariera zaczęła się od zajęć z Marcinem Gortatem, to będę czuł się fantastycznie, będą usatysfakcjonowany. Tłumaczę im, że najważniejsze jest, by mieć marzenia, hobby, wtedy można osiągnąć wiele - dodał polski jedynak w NBA.



Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.