Czasami wyglądało, jakby to grali chłopacy - komentarze po meczu CCC - Energa

autor: Adam Zasimowicz | 2010-04-29, 21:33 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Kibice mogli oglądać bardzo dobrą żeńską koszykówkę - podsumował czwartkowe spotkanie CCC Polkowice z Energą Toruń trener Elmedin Omanic. Jego zespół wygrał w Polkowicach po raz trzeci i zapewnił sobie brązowy medal FGE.

Elmedin Omanic (trener Energi): Było to bardzo dobre spotkanie. Kibice mogli oglądać bardzo dobrą żeńską koszykówkę, która czasami wyglądała, jakby to grali chłopacy. Kilka bardzo dobrych kontrataków, dobra i zmienna obrona w wykonaniu obu zespołów. Dziewczyny walczyły do samego końca meczu. W końcówce nie mówiłem, kto ma rzucać. Alicia sama podjęła taką decyzję i trafiła za trzy. Dobrze, że tak się stało. Cieszę się z tego powodu. Gratulacje dla CCC i moich dziewczyn za wygrany mecz.

Alicia Gladden (Energa): Zaczęłyśmy ten mecz tak samo jak ostatni, czyli bardzo szybko, bardzo mocno. Zależało nam by nie roztrwonić przewagi tak jak to miało miejsce w środowy wieczór. Miałyśmy problemy w trzeciej kwarcie z utrzymaniem prowadzenia, ale grałyśmy do końcowego gwizdka.

Krzysztof Koziorowicz (trener CCC): Była szansa wrócić do takiego układu z wczorajszego dnia, bo znowu pierwszą połowę graliśmy fatalnie. Ale mimo wszystko, że graliśmy w szóstkę - siódemkę, to jesteśmy dobrze przygotowanym zespołem. Mamy zdrowie - to widać, że gonimy. Musimy więcej pracować, nie mamy atutów pod koszami tak jak zespół z Torunia. Różnie to się mogło skończyć. Gratulacje dla Torunia, bo to jednak on wygrał trzy razy, a my niestety tylko raz. Myślę, że zaważyło pierwsze spotkanie w Toruniu, które zdarzyło nam się przegrać w takich troszkę specyficznych okolicznościach. Tak tylko powiem, bo to team przegrywa, nie jedna decyzja zawodniczki czy taka sytuacja. Cieszy sama postawa drużyny, na pewno wolelibyśmy być to my trzeci, a nie Toruń, ale takie jest życie. Widocznie jeszcze trzeba troszeczkę cierpliwości. Dziękuję bardzo dziewczynom. Gratulacje dla Torunia.

Daria Mieloszyńska (CCC): Kolejny mecz, w którym odrabiamy przewagę 16-18 punktów, ale to tylko pokazuje charakter zespołu, że walczymy do końca, nie załamujemy się, nie spuszczamy głów. Chciałam podziękować w imieniu wszystkich - drużyny, trenerów, działaczy - za doping dla tych ludzi, którzy wspierali nas od początku do końca. Nawet wtedy, kiedy w początkowym etapie sezonu przegrywałyśmy z zespołami, z którymi nie powinnyśmy przegrać. Dziękuję za tą wiarę i wytrwałość w nas od początku do końca. Tak jak już powiedziałam - to jest zespół z charakterem, mimo tego że dzisiaj przegrałyśmy. Zdania na ten temat nie zmienię. Duże brawa należą się też trenerom, bo to oni również włożyli w dużo pracy. Jeszcze raz w imieniu wszystkich dziękuję za ten sezon.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.