Mecz bez odkrywania kart? - zapowiedź meczu KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - Wisła Can Pack Kraków

autor: Piotr Wiszniewski | 2010-03-12, 16:45 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Obie ekipy do sobotniego potkania przystępują z podobnym nastawieniem. Gorzowianki pewne pozycji lidera po rundzie zasadniczej, sobotni mecz traktują już tylko prestiżowo. Krakowianki niemal na pewno zajmą piąte miejsce w tabeli i w sobotę zapewnie nie będą chciały odkrywać wszystkich swoich kart.

Zarówno KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. jak i Wisła Can Pack Kraków to ekipy, które w tym sezonie zaskakują. Gorzowianki w lidze są jedynym niepokonanym zespołem i z kompletem 22 zwycięstw wygrały rundę zasadnicza. Natomiast dużym zaskoczeniem jest postawa krakowianek, które z bilansem 15 zwycięstw i aż 7 porażek zajmują dopiero piątą pozycję. Wisłą zaskakuje także w europejskich rozgrywkach. Koszykarki Białej Gwizdy awansowały do Final Four Euroligi, a ich gra niczym nie przypomina tej z Ford Germaz Ekstraklasy.

W poprzedni weekend obie ekipy przyjechały do Gdyni z wielkimi nadziejami na awans do finału Pucharu Polski. Jednak po spotkaniach półfinałowych obie drużyny musiały jedynie obejść się smakiem. Gorzowianki przegrały z odwiecznym rywalem z Polkowice 69:58. - Zagraliśmy najsłabszy mecz w tym sezonie. Może i lepiej, że nie zdarzyło nam się to w lidze, gdzie mamy najważniejsze cele. Rywalki były znacznie lepszym zespołem od nas - powiedział po meczu trener Dariusz Maciejewski. Natomiast koszykarki Wisły minimalnie uległy Lotosowi Gdynia 69:67. Obie drużyny cieszyć może jedynie fakt, że drużyna zdobywająca Puchar nie zdobyła nigdy Mistrzostwa Polski.

W tygodniu gorzowskie koszykarki mogły jedynie odpoczywać i solidnie przygotowywać się do kolejnego spotkania. Znacznie więcej pracy miał trener Maciejewski. Szkoleniowiec KSSSE wystąpił w roli asystenta Pokey Chatman w ekipie Reszty Świata podczas Meczu Gwiazd Euroligi. W Gdyni występowały także koszykarki Wisły Marta Fernandez oraz Janell Burse.

Krakowianki nie miały zbyt wiele czasu na odpoczynek i już w środę we własnej hali zmierzyły się z MUKS-em Poznań. Podopieczne trenera Jose Ignacio Hernandeza bez problemów pokonały niżej notowane rywalki 85:67. Wisła zagrała kompleksowo, a najskuteczniejsza koszykarką okazała się Iziane Castro Marques, zdobywczyni 24 punktów.

W sobotnim meczu nie powinno zabraknąć bardzo dobrze znanej i lubianej w Gorzowie Wielkopolskim Katariny Zohnovej. Czeska pierwsze kroki na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy stawiała właśnie w drużynie KSSSE. Była ona jednym z głównych twórców sukcesu jakim niewątpliwie był awans do finału i zdobycie srebrnego medalu.

W pierwszym meczu obu drużyn, który odbył się w Krakowie lesze okazały się gorzowianki. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego mimo przegrania trzech pierwszych odsłon gry w czwartej kwarcie wręcz znokautowały swoje rywalki wygrywając ją aż 9:29, a całe spotkanie 76:83. O tym czy krakowianki wezmą rewanż za listopadową porażkę przekonamy się już w najbliższą sobotę o godzinie 18:00.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - Wisła Can Pack Kraków (sobota, godzina 18:00)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kubek ;)

pewnie będą się oszczędzać. zapowiada się nudny mecz