Eugeniusz Kijewski: Sukcesy z dwóch epok

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-11, 22:06 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Eugeniusz Kijewski uważa, że awans Asseco Prokomu Gdynia do ćwierćfinału Euroligi to jeden z największych sukcesów w historii polskiej koszykówki klubowej.

Jako zawodnik Lecha, osiągnął podobny sukces w 1989 roku. Poznański zespół wywalczył wówczas awans do najlepszej ósemki Pucharu Klubowych Mistrzów Europy. Od 1997 roku rozgrywki te noszą nazwę Euroligi i występują w nim nie tylko mistrzowi lig, tak jak to było w PKME.

- Trudno porównywać, co jest większym sukcesem polskiej koszykówki: miejsce w najlepszej ósemce Lecha czy ćwierćfinał Asseco, bo to wydarzenia z dwóch różnych epok. By zagrać w finałowej grupie, Lech pokonał przecież w decydującej fazie kwalifikacji mistrza ZSRR Budiewielnik Kijów. To była na ówczesne czasy potęga. To była nobilitacja i prestiż dla poznańskiego klubu. Podobny wymiar miał finał Pucharu FIBA Europe z Prokomem Treflem Sopot, bo po raz pierwszy i jak na razie ostatni polski zespół był w finale rozgrywek europejskich - powiedział PAP Kijewski, były zawodnik i trener reprezentacji Polski.

- Z awansu Asseco trzeba się cieszyć, bo to przecież sukces nie tylko klubu, ale i polskiej koszykówki. Zaprocentowało doświadczenie z minionych sezonów, prawie niezmieniony skład. Asseco miało też szczęście, a w sporcie także to jest bardzo ważne - dodał Kijewski.

Ponad dwadzieścia lat temu w fazie finałowej poznaniacy rywalizowali w grupie finałowej PKME z Maccabi Tel Awiw, Commodore den Helder (Holandia), Philipsem Mediolan, Limoges (Francja), Arisem Saloniki, Barceloną i słynną wówczas Jugoplastiką Split.

W 2003 roku prowadzony przez Kijewskiego Prokom Trefl Sopot awansował do turnieju Final Four Pucharu Europy FIBA. W półfinale w Salonikach klub pokonał BV Ventspils 79:57, a w finale przegrał z miejscowym Arisem 83:84. Rozgrywki Pucharu Europy FIBA powstały w 2002 roku z połączenia rywalizacji w Pucharze Koraca i Pucharze Saporty.

Zespół Asseco Prokom grał w TOP 16 po raz czwarty w historii (wcześniej 2005, 2007 i 2009).

Największe sukcesy polskich klubów:

1989/1990 - Lech Poznań w najlepszej ósemce Pucharu Klubowych Mistrzów Europy (trener Wojciech
Krajewski)

1996/1997 - półfinał Pucharu Koraca:
Mazowszanka Pruszków - Tofas Bursa 74:77, 76:90 (trener Wojciech Krajewski)

1997/1998 - ćwierćfinał Pucharu Saporty:
Zepter Śląsk Wrocław - KK Zadar 56:63, 64:69 (trener Andrej Urlep)

2000/2001 - ćwierćfinał Pucharu Saporty:
Anwil Włocławek - Elan Chalon 54:65, 72:63 (trener Daniel Jusup)

2001/2002 - półfinał Pucharu Saporty:
Anwil Włocławek - Pamesa Walencja 65:77, 53:58 (trener Aleksandar Petrovic)

2002/2003 - finał Pucharu Europy FIBA:
Aris Saloniki - Prokom Trefl Sopot 84:83 (trener Eugeniusz Kijewski)

2007/2008 - turniej finałowy (Final Eight) Pucharu ULEB:
ćwierćfinał: PGE Turów Zgorzelec - Dynamo Moskwa 63:78 (trener Saso Filipovski)

2009/2010 - ćwierćifnał Euroligi: Asseco Prokom Gdynia - Olympiakos Piresu (trener Tomas Pacesas)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.