Jasny cel - zapowiedź meczu MKS Znicz Jarosław - Sportino Inowrocław

autor: Grzegorz Czech | 2010-03-11, 21:12 | źródło: inf.własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Obie ekipy do tego pojedynku przystępują z jasno wyznaczonym celem. Jarosławianie aby liczyć się w decydującej fazie tegorocznych rozgrywek, chcą zająć miejsce dające im przewagę parkietu, goście zaś chociaż do minimum stracili już swoje szanse o utrzymanie - nadal jednak wierzą i nie składają broni.

Spotkanie tych ekip zapowiada się bardzo ciekawie. Wszystko to z dwóch powodów - obie drużyny nadal o coś walczą, a także w oby zespołach występują gracze, którzy w zeszłym sezonie reprezentowali barwy Znicza i Sportino, a w tegorocznym zmienili barwy klubowe. Jeszcze nie tak dawno Quinton Day zapewnił utrzymanie Zniczowi, a teraz walczy o to samo dla swojego nowego zespołu. Oprócz wspomnianego amerykańskiego obrońcy w zespole z Inowrocławia gra dobrze znany w Jarosławiu - Przemysław Łuszczewski, który występował z tą drużyną w debiutanckim sezonie w ekstralidze. Po drugiej zaś stronie mamy Dawida Witosa, który tuż przed sezonem przyszedł do ekipy z Podkarpacia i z mniejszym lub większym powodzeniem walczy o ligowe punkty.

Goście z Kujaw nadal liczą się w walce o ligowy byt, gospodarze zaś chcą zająć przed preplay offami lokatę w tabeli, która pozwoli im mieć przewagę własnego parkietu. Przyjezdni do Jarosławia wybierają się tylko i wyłącznie po zwycięstwo. Inny scenariusz niż wygrana spowoduje, że będą pierwszą drużyną, która opuści szeregi ekstraklasy. - Zostało nam do rozegrania cztery mecze, ogólnie w lidze również pozostała taka sama ilość spotkań i zdajemy sobie sprawę, że szanse na utrzymanie mamy tylko teoretyczne. Będzie bardzo ciężko - nadal jednak wierzymy - dodaje szkoleniowiec Sportino, Aleksander Krutikov.

Pokonanie Znicza wydaje się być jednak trudnym zadaniem, choć możliwym do wykonania. - Będziemy się starali przeciwstawić zawodnikom Znicza i przeszkadzać im w konstruowaniu skutecznych akcji. Musimy przede wszystkim powstrzymać liderów drużyny - Chappella, Maysa i Zabłockiego. Nie możemy jednak zapomnieć o krajowych pozostałych zawodnikach, choćby o Dawidzie Witosie, który w ubiegłym sezonie występował w mojej drużynie - kwituje szkoleniowiec zespołu z Inowrocławia.

Wydawało się, że zespół Dariusza Szczubiała po pokonaniu Czarnych Słupsk złapał już właściwy tryb gry po odejściu dwóch wysokich zawodników i innymi elementami taktycznymi zapełnił tą dziurą. Można również wnioskować, że Tomasz Zabłocki przejął rolę zdobywania punktów po Johnie Williamsonie i z każdym meczem staje się coraz groźniejszym snajperem. - Nie można powiedzieć, że ja przejąłem rolę w zdobywaniu punktów po Johnie Williamsonie. Gramy czasem akcje pode mnie i z tych akcji mam zdobywać punkty i to się udaje i z tego jestem zadowolony - ripostuje wspomniany zawodnik z Jarosławia.

Ostatnie spotkanie z PBG Basketem Poznań jednak pokazało, że do końca tak nie jest. Jarosławianie w drugim już meczu przespali pierwszą połowę, aby w drugiej gonić przeciwników. Sztuka ta może i by im się udała gdyby mecz trwał około 5. minut dłużej. - Nie wiem co się dzieje w tej pierwszej połowie. Wydaje się przed meczem, że wszystko jest dobrze. Wiemy co mamy grać, mamy ułożoną taktykę, nagle zaczyna się mecz i coś nam to za bardzo nie wychodzi. Po przerwie po zimnym prysznicu motywujemy się i zaczynamy grać tak jak trzeba, tylko czasem brakuje czasu i sił. - odpowiada Dawid Wistos, zawodnik Znicza Jarosław.

Jak będzie tym razem? Czy zespół z Inowrocławia po raz kolejny przedłuży swoje szanse o ligowy byt, a może to jarosławianie liczący na potknięcie Czarnych Słupsk wskoczą na upragnione ósme miejsce w ligowej tabeli. Odpowiedzi na te pytania na pewno uzyskamy w piątkowy wieczór.

Spotkanie Znicza Jarosław ze Sportino Inowrocław rozegrane zostanie 12.03 tj. w piątek o godzinie 18 w hali MOSiR w Jarosławiu, mieszczącej się przy ulicy Sikorskiego 5.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.