Stosunkowo łatwe zwycięstwo - komentarze po meczu UTEX ROW Rybnik - CCC Polkowice

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-03-11, 11:42 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

UTEX ROW Rybnik nie sprawił kolejnej niespodzianki. Tym razem we własnej hali rybniczanki nie podołały ekipie CCC Polkowice. "Pomarańczowe" tym samym wzięły pełny rewanż za porażkę z pierwszej rundy przed własną publicznością. Przyjezdne tylko w pierwszej kwarcie miały problemy. Potem obrona strefowa przyniosła efekt, a nie do zatrzymania były Amisha Carter z Darią Mieloszyńską, które dały polkowiczankom w końcowym rozrachunku wygraną 85:63.

Krzysztof Koziorowicz (trener CCC Polkowice): Obawiałem się tego spotkania, rywal potrafi grać naprawdę dobrze, co pokazał w kilku spotkaniach. Przegraliśmy z tym zespołem u siebie i dlatego właśnie te obawy. Dzisiaj nam szło. Graliśmy dobrze w obronie, trafiliśmy też sporo rzutów za 3 punkty, kiedy Rybnik próbował bronić strefą. To dało nam wysokie prowadzenie i stosunkowo łatwe zwycięstwo. Cieszy mnie to, że forma idzie w górę, bo graliśmy przez ostatni miesiąc słabo. Notowaliśmy bardzo różne występy, pomimo zwycięstw. Dzisiaj zespół pokazał, że będziemy się bić o wysokie cele.

Mirosław Orczyk (trener UTEX ROW Rybnik): Nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować trenerowi Koziorowiczowi, że zmotywował swój zespół perfekcyjnie. Pierwszy mecz był zupełnie inny. CCC grało wtedy w pucharach i my trafiliśmy na ich dołek, a sami zagraliśmy super. To dwa zupełnie inne mecze, ten dzisiejszy i ten pierwszy. Siła zespołów jest zupełnie inna. My gramy o ósemkę, CCC o czwórkę. 5 naszych zbiórek w ataku, 16 rywali i to w zasadzie wszystko na ten temat. Mieliśmy również zdecydowanie mniejsze możliwości rotacji składem. Walczymy jednak dalej o swoje, do końca zostały dwie kolejki i musimy wygrać w nich jeden mecz.

Justyna Jeziorna (zawodniczka CCC Polkowice): Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy ten mecz. Obawiałyśmy się go, bo z naszą dyspozycją ostatnio bywało różnie. Cieszy fakt, że forma idzie do góry i oby się utrzymała już do końca. Wiadomo, że najważniejsze mecze dopiero nadchodzą.

Martyna Koc (zawodniczka UTEX ROW Rybnik): Po tym meczu jestem zła. Jestem bardziej zła niż zmęczona. Dzisiaj zabrakło nam szczególnie skuteczności, a rywalki seryjnie trafiały za 3 punkty. Ogólnie CCC zagrało fajny basket, któremu my nie potrafiłyśmy się przeciwstawić. Kolejny też raz po dwóch dobrych kwartach, w trzeciej wszystko się psuje. Nad tym musimy popracować. Cały czas walczymy o ósemkę i mam nadzieję, że zakończymy w niej rundę zasadniczą.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: