Sokół gonił i dogonił - po meczu Tempcold Politechnika Warszawska - Sokół Łańcut

autor: Dawid Cysarz | 2010-03-10, 20:15 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W środę w rozegranym awansem spotkaniu 30. kolejki rozgrywek I ligi koszykarzy drużyna Tempcoldu AZS Politechniki Warszawskiej podejmowała Sokoła Łańcut. Oba zespoły potrzebowały zwycięstwa.

Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy osiągnęli kilkupunktowe prowadzenie. Dobrze spisywali się Krzysztof Sulima i Piotr Pamuła. Do szatni oba zespoły schodziły przy prowadzeniu warszawian 42:33. Początek drugiej części to dominacja Sokoła. Łańcucianie szybko zniwelowali straty do jednego oczka. Jednak odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Dziesięć punktów z rzędu pozwoliło podopiecznym Arkadiusza Miłoszewskiego ponownie objąć bezpieczne prowadzenie. Przed ostatnią kwartą gospodarze wygrywali 62:56.

Czwarta część spotkania była wyrównana z lekką przewagą łańcucian. Na nieco ponad 2 minuty przed końcem meczu goście przegrywali już tylko dwoma punktami. 26 sekund przed ostatnią syreną Sokół po rzutach osobistych Rafała Glapińskiego doprowadził do remisu. W ostatnich sekundach za trzy nie trafił Piotr Pamuła i do rozstrzygnięcie zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej ponownie padł remis i koszykarze rozegrali kolejne 5 minut pojedynku. Ostatecznie dwa meczowe punkty zdobyli gracze z Łańcuta.

Wśród gospodarzy pięciu zawodników osiągnęło dwucyfrowe zdobycze punktowe. Na wyróżnienie zasługują przede wszystkim Krzysztof Sulima (14 punktów i 8 zbiórek), Michał Jankowski (11 punktów i zbiórek) oraz Piotr Pamuła (12 punktów i 7 asyst).

W ekipie gości brylował Rafał Glapiński który rzucił 37 oczek i zebrał z tablic 9 piłek. Rozgrywający Sokoła największe wsparcie miał w Bartoszu Dubielu (25 punkty i 7 zbiórek). Dobrze zagrał także Ireneusz Chromicz, który zanotował double-double (10 punktów i 10 zbiórek).

Środowe zwycięstwo przybliżyło łańcucian do udziału w fazie play-off. Natomiast warszawianie będą rywalizować o utrzymanie, a ich rywalem będzie najprawdopodobniej zespół Delikatesów Centrum PBS Bank MOSiR Krosno.

Tempcold AZS Politechnika Warszawska - Sokół Łańcut 93:96 (21:19, 21:14, 20:23, 12:18, 9:9, 10:13)

Tempcold: Krzysztof Sulima 14, Michał Michalak 13, Piotr Pamuła 12, Michał Nowakowski 11, Michał Jankowski 11, Mateusz Ponitka 9, Marek Popiołek 7, Michał Exner 6, Jarosław Mokros 4, Marcin Kolowca 3, Maciej Kret 3, Tomasz Jaremkiewicz 0,

Sokół: Rafał Glapiński 37, Bartosz Dubiel 25, Tomasz Fortuna 12, Ireneusz Chromicz 10,Wojciech Pisarczyk 8, Jaromir Szurlej 2, Maciej Strzelecki 2, Jacek Balawender 0, Mateusz Nietsche 0, Mateusz Sowa 0.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
chris

Obserwowałem przebieg tego meczu w internecie,statystyki które ukazywały się na
monitorze,,,,,wprawiły mnie w osłupienie.
W ciągu 5 minut zasadniczego czasu gry i 10 minut dogrywki,Łańcut nie popełnił żadnego faulu,Politechnika 15!Gwoli przypomnienia,w ciągu niespełna 6 minut nadrobił 14 oczek.
Cud jakiś!To w NBA tak nie potrafią!
Rzuty wolne:gospodarze 15,goście 41.
Dziwne jest to że trener Politechniki i
zawodnicy nie narzekali na sędziów!
To jakiś wyreżyserowany spektakl teatralny??
I ten faul w pierwszej dogrywce przy stanie
84:81,,po jasną cholerę na kilkanaście
sekund przed końcem faulować zawodnika
rzucającego za trzy!?
Cały ten mecz,to istne kuriozum.
I w kontekście walki o play-off,budzi to
moje podejrzenia.
Piszę to z opóźnieniem,jako obserwator
interesujący się koszykówką.Znamy już
skład play-off.Ciekawe że Pruszków i Łańcut
wygrały zgodnie po dwa wyjazdowe mecze.
Tyle ile potrzebowały!Dziwi mnie zwłaszcza
wyczyn Łańcuta,którego gra na wyjazdach
pozostawiała wiele do życzenia!

Czarek

Glapa respect !!!!!!!!!!!

sokol city

Glapa is THE BEST!!!!!

kkk

doswiadczenie Glapinskiego robi swoje ;)

mn

Trzeba było grać a nie narzekać na sędziów. Jak porażka to winni sędziowie - to typowe.

ale urwał

No brawo Glapa Dubi Iro !

kibic

nie byłem na meczu ale z obserwacji wynika że ligowi zawodnicy z Politechniki nie potrafią bronić. Nie chce mi się w to wierzyć bo na parkietach ekstraklasy inaczej to wygląda. cała piątka spadła za 5 fauli to rekord ligi. A może tak miało być. 36 : 18 w faulach i 41 : 15 w rzutach wolnych to ewenement ligi Brawo sędziowie.