Adam Hrycaniuk: Zabrakło nam zimnej krwi

autor: Mateusz Kuźnik | 2010-03-07, 10:24 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sobotnie spotkanie między Asseco Prokomem Gdynia a Polpharmą Starogard Gdański na pewno pozostanie jeszcze długo w pamięci wszystkich kibiców. Mistrzowie polegli po raz pierwszy w tym sezonie na swoim terenie. Do tej pory nikt w Polskiej Lidze Koszykówki nie był w stanie zagrozić gdynianom na ich własnym parkiecie. Ostatnia porażka jest trzecią z rzędu, jaką ponieśli koszykarze z Trójmiasta.

Tego meczu klub z Gdyni nie może zaliczyć do udanych. Fatalna skuteczność rzutów za trzy punkty i wiele strat musiało się odbić głośnym echem, szczególnie że u przeciwników świetnie sprawował się Patrick Okafor, który niespodziewanie trafił pięć z dziewięciu trójek w meczu. Nikt się tego nie spodziewał, bowiem Nigeryjczyk w całym sezonie rzucał tylko trzynaście razy. Lecz nie tylko gra tego zawodnika przyczyniła się do sensacyjnego zwycięstwa. Twarda obrona i mądra gra w najważniejszych momentach przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść Farmaceutów.

- Główną uwagę zwróciliśmy na obronę na całym parkiecie i szybkie przejścia w strefie. Skupialiśmy się również na odcinaniu od piłek czołowych zawodników Prokomu - Logana i Woodsa - starając się ich podwajać i potrajać. Rewelacyjnie zagrał Okafor i tego się ukryć nie da. Zdobył prawie połowę punktów dla naszej drużyny i to on przysłużył się w głównej mierze do tego zwycięstwa - wypowiedział się trener Milija Bogicević.

Losy spotkania rozstrzygały się w czwartej kwarcie. To właśnie wtedy gdynianie dali sobie odebrać prowadzenie, a w ostatnich minutach meczu najwidoczniej zabrakło im sił.

- Nie czuję się jakoś specjalnie zmęczony po tym spotkaniu. Nie tak, by przegrać je w ten sposób. Nie podołałem dzisiaj przeciwko Patrickowi Okaforowi. Zabrakło nam zimnej krwi i spokoju w ostatnich minutach. To zwycięstwo należało się Polpharmie. Zagrali dzisiaj świetny mecz - skomentował Adam Hrycaniuk

Wygrana klubu ze Starogardu Gdańskiego jest w pewien sposób przełomowa i podwyższa znaczenie tego zespołu w lidze. Kociewskie Diabły zajmują aktualnie silną, trzecią pozycję w tabeli PLK i nic nie zapowiada, by ktokolwiek miał ją im odebrać.

- To zwycięstwo pozwoliło nam pokazać, że Polpharma jest zespołem z którym trzeba się liczyć. Ta wygrana przybliża również do realizacji naszego celu, jakim jest utrzymanie trzeciej pozycji przed play-offami. Myślę, że to nie jest tak, że wyszliśmy z cienia i wszystkich zaskoczyliśmy. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo - podsumował Łukasz Majewski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: