Młodzież nadal wierzy - zapowiedź meczu Polonia 2011 Warszawa - AZS Koszalin

autor: Mateusz Stępień | 2010-03-05, 20:39 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jeśli drużyna Polonii 2011 poważnie myśli o utrzymaniu, a jej koszykarze zapewniają, że tak jest, po trzech kolejnych porażkach musi zacząć wygrywać. W najbliższej kolejce może być jednak o to trudno. AZS Koszalin, to tegoroczny zdobywca Pucharu Polski, a w tym sezonie zwyciężył już mistrza, Asseco Prokom, i dwukrotnie wicemistrza Polski, PGE Turów Zgorzelec. Przegrał natomiast m.in. z… Polonią 2011.

- Pokonaliśmy AZS w pierwszej rundzie, i myślę, że możemy to zrobić także teraz. Jest to do wykonania - mówi portalowi SportoweFakty.pl lider drużyny z Warszawy, Dardan Berisha. Wspomniane zwycięstwo w Koszalinie (101:91) było dla Polonii 2011 osiągnięciem historycznym, bo pierwszym na tak wysokim poziomie rozgrywek, po wcześniejszych ośmiu kolejnych porażkach. - Wtedy uwierzyliśmy w siebie jeszcze bardziej. Poszliśmy za ciosem i w następnej serii gier byliśmy lepsi także od Polonii - stwierdza dla naszego serwisu Marcin Dutkiewicz, skrzydłowy zespołu tegorocznego beniaminka PLK.

Od tamtego spotkania w grze AZS-u zaszły duże zmiany, a stało się tak, gdy do klubu przyszedł trener Mariusz Karol. Gdy objął zespół, "Akademicy" zwyciężyli pięć z sześciu następnych potyczek, ale największy sukces osiągnęli przed dwoma tygodniami. W finale Pucharu Polski pokonali 80:75 PGE Turów, a w drodze po to trofeum, okazali się lepsi także od mistrza Polski, Asseco Prokomu Gdynia. A pomyśleć, że ten szkoleniowiec obecne rozgrywki rozpoczął w Sportino od bilansu 0-5, po czym stracił pracę. - W Koszalinie widzę światełko w tunelu, tego zabrakło w Inowrocławiu - powiedział Karol zaraz po tym, jak AZS pokonał Sportino w 12. kolejce ekstraklasy. - Jedno miejsce w finale zarezerwowane jest dla Asseco Prokomu. Ale jest najmniej sześć innych zespołów, które mogą się z nim zmierzyć w tej decydującej fazie. Taki jest nasz cel - zapowiedział z kolei ten szkoleniowiec, już po triumfie w PP.

Zupełnie inne założenie mają do zrealizowania młodzi zawodnicy z Warszawy, którzy w ostatniej kolejce wydłużyli sobie drogę do utrzymania, ulegając w Inowrocławiu z ostatnią ekipą ligi, Sportino. - Atakiem się nie wygrywa, my o tym zapomnieliśmy. Jeśli chcemy osiągnąć nasz cel, nie możemy pozwolić sobie na takie błędy w defensywie, jak w konfrontacji przeciwko Sportino - mówi dla SportoweFakty.pl Piotr Pamuła, rzucający Polonii. - Wierzymy w utrzymanie. Jest to do zrealizowania - dodaje koszykarz.

Polonia 2011 Warszawa - AZS Koszalin / sobota 6.03.2010 r., godz. 18.00.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.