Spotkanie było wygrane - komentarze po meczu Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice

autor: Adrian Dudkiewicz | 2010-03-05, 12:50 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bardzo dużo szczęścia miała ekipa CCC Polkowice podczas czwartkowego pojedynku w Bydgoszczy. W końcówce bardzo ważne dwie trójki trafiła Nataliya Trafiamava i zespół Krzysztofa Koziorowicza ostatecznie pokonały beniaminka 74:69.

Krzysztof Koziorowicz (trener CCC): Nasza drużyna po styczniowej przerwie nie może wrócić do swojej optymalnej dyspozycji. Gra nam się bardzo ciężko, co było widać w Bydgoszczy do przerwy. Martwi mnie dyspozycja poszczególnych zawodniczek, jak chociażby Amisha Carter, a jeszcze do niedawna rzucała średnio kilkanaście punktów na mecz. Na szczęście dobrze ją zastąpiła zaledwie 20-letnia Nadia Parker. Artego postawiło naprawdę trudne warunki, bo walka trwała właściwie do ostatnich sekund.

Nataliya Trafimava (CCC Polkowice): Mecz mógł się podobać kibicom, gdyż było bardzo dużo walki. W pierwszej połowie niezbyt wychodziła nam gra w defensywie, choć dużo postęp zrobiliśmy w ataku. Patrząc po statystykach pojedynek był bardzo wyrównany, na szczęście końcówka należała już do naszego zespołu.

Adam Ziemiński (trener Artego): Brakuje mi słów, bo byliśmy bardzo blisko ogrania zespołu z czołówki tabeli FGE. Jedynym pozytywnym aspektem tego meczu jest fakt, że rozegraliśmy dobre zawody. Wcześniej w Polkowicach dostaliśmy srogie lanie, dlatego zawsze trzeba wyciągać jakieś optymistyczne wnioski. Po tych zmianach kadrowych potrafimy zagrać lepiej, choć zabrakło nam konsekwencji w ataku. Jeśli jednak zachowany aktualną dyspozycję w dalszej części rozgrywek, to możemy wygrywać nawet na wyjazdach. Ciężko jest poskładać myśli, bo mecz był właściwe wygrany. W najważniejszym momencie na wysokości zadania stanęła Nataliya, która dwa razy skutecznie wyprostowała ręce.

Ryan Coleman (Artego Bydgoszcz): To było jedno z najlepszych spotkań w naszym wykonaniu w obecnych rozgrywkach. Od pierwszych minut starałyśmy się walczyć o każdą piłkę, jednak w końcówce popełniliśmy kilka znaczących błędów, które miały wpływ na ostateczny wynik. Musimy dalej mocno walczyć o utrzymanie w Ford Germaz Ekstraklasie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.