Koszykarska uczta w Gdyni - zapowiedź turnieju finałowego Pucharu Polski koszykarek

autor: Piotr Wiśniewski | 2010-03-04, 19:08 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już w najbliższy weekend w Gdyni rozegrany zostanie finałowy turniej Pucharu Polski koszykarek z udziałem czterech czołowych zespołów. Oprócz gospodyń w imprezie wezmą udział drużyny Wisły Can-Pack Kraków, CCC Polkowice oraz AZS-u Gorzów. Obrońcą trofeum są krakowianki, które przed rokiem również w Gdyni w decydującej batalii okazały się lepsze od Lotosu, zwyciężając 72:61. Teraz nadarza się okazja do rewanżu, gdyż los obie ekipy zetknął ze sobą już w półfinale. W drugim półfinale CCC Polkowice zmierzy się z AZS-em Gorzów Wielkopolski.

Gdynia już drugi raz z rzędu otrzymała prawo organizacji finałowego turnieju Pucharu Polski koszykarek. Z pewnością fakt ten spowodowany jest ukłonem w stronę zasług gdyńskiego zespołu dla polskiej koszykówki, a także, co ma nie mniejsze znaczenie, najnowocześniejszą obecnie halą sportowo-widowiskową w kraju, na której co dzień swoje mecze rozgrywa Lotos.

Obrończyniami trofeum są koszykarki Wisły Can-Pack Kraków, które w finale ubiegłorocznego turnieju okazały się lepsze do Lotosu, wygrywając 72:61. Oba zespoły dzierżą zresztą miano najbardziej utytułowanych drużyn w historii rozgrywek, które zostały reaktywowane przez władze PLKK w 2004 roku. Od tego czasu Lotos trzykrotnie sięgał po puchar, z kolei krakowianki na najwyższym stopniu podium stawały dwukrotnie. Jedno trofeum ma w swojej kolekcji także zespół CCC Polkowice. Miało to miejsce w roku 2004, kiedy to ówczesne gospodynie turnieju pokonały Polfę Pabianice 63:56.

CCC Polkowice - AZS Gorzów Wlkp. (piątek 15.00)

Jako pierwsze na parkiet wyjdą zespoły z Polkowic i Gorzowa. Rywalizacja tych drużyn zapowiada się niemniej ciekawiej niż hitowy pojedynek Lotosu Gdynia z Wisłą Can-Pack Kraków. Patrząc na tabelę Ford Germaz Ekstraklasy, faworytem tej rywalizacji wydają się być gorzowianki. Wszak zespół trenera Maciejewskiego nie przegrał w obecnych rozgrywkach ligowych ani jednego pojedynku. W minioną środę akademiczki po ciężkim spotkaniu wygrały w Lesznie z miejscową Tęczą 62:57. Po tym zwycięstwie AZS zapewnił sobie pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. - Gospodynie do końca walczyły o zwycięstwo, za co należą im się ogromne gratulacje - powiedział trener gorzowskiego zespołu na oficjalnej stronie klubowej. Gospodynie postawiły faworytkom wysokie wymagania, a te wyraźnie nie miały swojego dnia. - Mieliśmy dziś kilka problemów. Zawiodła nas skuteczność w ataku. Zrealizowaliśmy natomiast założenia w obronie. Wybroniliśmy rywalki na 57 punktów, gdzie ich średnia to 60 oczek. Drugi problem to przewinienia wysokich graczy. Nie pozwolono grać Nicky Anosike - dodał trener Maciejewski.

Szkoleniowca gorzowianek cieszy fakt, iż jego podopieczne powróciły w końcu do regularnych gier zamiast treningów. - Bardzo się cieszę, że znów wróciliśmy do intensywnego cyklu grania. Zawodniczki narzekały coraz częściej na zbyt dużą ilość treningów, a zbyt mało gier - dodał opiekun AZS-u.

Lider tabeli FGE awans do finałowego turnieju Pucharu Polski zawdzięcza zwycięstwu w starciu z Odrą Brzeg. Gorzowianki wygrały 76:68. Z kolei na drodze CCC stanął zespół Energi Toruń. Podopieczne trenera Koziorowicza wygrały z rewelacją rozgrywek aż 80:46.

W obecnym sezonie gorzowianki mierzyły się z polkowiczankami dwukrotnie. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami akademiczek. W Polkowicach AZS wygrał 68:64, natomiast w Gorzowie 69:57. Teraz zapowiadają się kolejne emocjonujące zawody. Walki o końcowy triumf nie ukrywa zresztą trener lidera polskiej ekstraklasy. - Chcemy bardzo powalczyć w tym turnieju. Czekają nas mam nadzieję dwa mecze. Teraz oczywiście najbardziej myślimy o tym jak wygrać z Polkowicami, bo to jest klucz, aby walczyć dalej - deklaruje Dariusz Maciejewski na oficjalnej stronie klubowej.

Lotos Gdynia - Wisła Kraków (piątek 17.30)

W drugim pojedynku dojdzie do odwiecznej rywalizacji gdyńsko-krakowskiej. Zespoły te zdominowały rozgrywki polskiej ligi w ostatnich latach, a pojedynki między nimi zawsze stały na wysokim poziomie. Nie inaczej powinno być i w piątek, gdyż obie drużyny mają sobie coś do udowodnienia. Lotos zamierza zrehabilitować się za ubiegłoroczną porażkę w finale tych rozgrywek, z kolei Wisła chce udowodnić, iż mimo dwóch porażek w lidze jest w tej chwili "numer one" w Polsce.

Krakowianki przystąpią do tego pojedynku niejako z marszu, gdyż jeszcze w środę rozgrywały decydujący mecz w Eurolidze, którego stawką był awans do fazy Final Four. Wiślaczki podejmowały Frisco Brno i po zaciętym spotkaniu wygrały 78:73, a w ostatecznym rozrachunku 2:1. Radości z największego sukcesu w historii klubu nie kryła Ewelina Kobryn. - Spełniło się jedno z moich największych marzeń. Odkąd zaczęłam grać w koszykówkę, marzyłam o Final Four. Dziękuję władzom klubu za stworzenie świetnego zespołu i fantastycznym kibicom - powiedziała po meczu była koszykarka Wisły. - Jestem niesamowicie szczęśliwy. To był bardzo twardy i trudny mecz, ale jednocześnie niesamowicie interesujący dla fanów. Pracowaliśmy bardzo ciężko i chcę powiedzieć, że moje zawodniczki, klub i to miasto zasłużyły na ten sukces - skomentował Jose Ignacio Hernandez, trener Wisły.

Wiślaczki nie miały jeszcze okazji do hucznego świętowania. Już w piątek czeka je finałowy turniej Pucharu Polski. - Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym kalendarz jest tak napięty. To nie jest normalne - nie ukrywa złości szkoleniowiec wiślaczek.

Wracając jeszcze do ubiegłorocznego pojedynku Lotosu z Wisłą, należy wymienić najlepiej punktujące zawodniczki obu zespołów. Wśród zwycięzców najskuteczniejsza była zdobywczyni 19 punktów Jelena Skerović. Natomiast w Lotosie najwięcej oczek rzuciła Ivana Matović (16).

Finały Pucharu Polski pod egidą PLKK:

2004 Polkowice: CCC Aquapark Polkowice - PZU Polfa Pabianice 63:56
2005 Kraków: Lotos Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 50:42
2006 Gdynia: Wisła Can Pack Kraków - Lotos Gdynia 59:55
2007 Gdynia: Lotos Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 79:74
2008 Kraków: Lotos PKO BP Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 74:58
2009 Gdynia: Wisła Can Pack Kraków - Lotos PKO BP Gdynia 72:61.

Szczegółowy terminarz PP w Gdyni:

piątek, półfinały:

CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. (15.00)

Lotos Gdynia - Wisła Can-Pack Kraków (17.30)

sobota, finał (13.30)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Matthew

Tylko GORZÓW AZS !