Nieobliczalny UTEX ROW po meczu w Pruszkowie

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-03-03, 18:00 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

UTEX ROW Rybnik to najbardziej nieobliczalna drużyna Ford Germaz Ekstraklasy w sezonie 2009/2010. Rybniczanki potrafią wygrać z silnym CCC Polkowice, po to żeby po chwili przegrać w Bydgoszczy. W ostatni weekend śląska drużyna znów zaskoczyła pozytywnie. O ile bowiem wygrana w Pruszkowie może nie jest sensacją, o tyle rozmiary zwycięstwa nad ekipą Arkadiusza Konieckiego niespodzianką już są. Dzięki tej wygranej ROW zapewnił sobie praktycznie miejsce w fazie play off.

- Cieszę się, że pomimo trudności, jakie miałyśmy przez cały tydzień m.in. związany z chorobami zawodniczek, zebrałyśmy się w sobie, pokazałyśmy determinację i zagrałyśmy dobre zawody - mówi Agnieszka Jaroszewicz, kapitan ROW-u. - Przede wszystkim zagrałyśmy bardzo dobrze w obronie, a z tego wynikały łatwe punkty z szybkich ataków. Myślę, że to był główny element, dzięki któremu wygrałyśmy.

Trudno ze słowami najbardziej doświadczonej zawodniczki rybnickiego zespołu się nie zgodzić. ROW bronił tak szczelną strefą, że gospodynie zdołały zapisać na swoim koncie zaledwie 56 punktów.

Jedną z bohaterek zespołu z Rybnika była niewątpliwie Monika Sibora. Rzucająca ROW-u co prawda punktów nie zdobyła, ale dawała dobre zmiany. Przypomnijmy, że Sibora doznała złamania nosa sześć dni wcześniej podczas rywalizacji z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, a w Pruszkowie grała w specjalnej masce.

- W masce gra się po prostu masakrycznie. Ciężko się rzuca, a jeszcze gorzej kozłuje. Dzisiaj pierwszy raz miałam możliwość gry w takiej masce, bo nawet jednego treningu w niej nie odbyłam - komentowała popularna "Siba". - Cieszę się jednak, że nawet tak mogłam jakoś pomóc, bo to też psychicznie wpłynęło na zespół.

Jednym z głównych katów pruszkowskiego Lidera Blach Pruszyński była Katarzyna Krężel, która wywalczyła 19 punktów. Mało jednak brakowało, żeby zawodniczka ta nie dokończyła tego meczu, gdyż pod koniec drugiej kwarty doznała urazu kolana. Na szczęście okazało się, że uraz jest niegroźny.

- Przygotowywałyśmy się do tego spotkania przez 2 tygodnie, bo doskonale zdawałyśmy sobie sprawę z tego, jak ważny będzie to dla nas pojedynek - powiedziała Krężel. - Co było kluczem do wygranej? Wydaje mi się, że obrona strefowa. To chyba zaskoczyło przeciwnika, bo my zbyt często tym systemem nie bronimy. Do tego przeprowadziłyśmy kilka skutecznych szybkich ataków i to dało nam dużą przewagę. Byłyśmy nastawione na ciężki i wyrównany mecz. Tak było w pierwszej połowie. Druga toczyła się już pod nasze dyktando.

Zadowolenia nie krył oczywiście też szkoleniowiec ROW-u Mirosław Orczyk. - Chciałbym bardzo pogratulować swoim zawodniczkom. Przede wszystkim determinacji i hartu ducha. Cieszę się bardzo, że udało nam się zrealizować nasze wszystkie przedmeczowe założenia. Wiedzieliśmy, że dwie zawodniczki będą punktować i zrobią swoje. My natomiast chcieliśmy odciąć pozostałe i to nam się w Pruszkowie udało - skomentował wydarzenia w Pruszkowie Orczyk.

Ekipa z Rybnika to jedna z najbardziej nieobliczalnych drużyn w lidze. Trudno przewidzieć, co podopieczne Orczyka mogą pokazać na parkiecie. Jeszcze tydzień temu rybniczanki nie istniały na parkiecie w rywalizacji z drużyną KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, po to żeby tylko 6 dni później wygrać różnicą 43 oczek w Pruszkowie. Teraz przed zawodniczkami ROW-u trzy ostatnie mecze w rundzie zasadniczej, które mogą dać temu zespołowi nawet szóstą pozycję przed fazą play off. Śląski team zagra jeszcze z drużynami z Polkowic, Brzegu i Bydgoszczy. Konia z rzędem jednak temu, kto odgadnie, jakimi wynikami zakończą się te mecze...

ROW wygrał w Pruszkowie 99:56 Taki wynik to dramat drużyny Lidera Blach Pruszyński, który mocno wierzył w sukces i awans do ósemki. Nikt nie spodziewał się porażki, a już na pewno nie porażki w takim stylu. - Trudno po takim meczu cokolwiek powiedzieć - smuciła się Magda Bibrzycka, rzucająca Lidera. - Nastawiałyśmy się na walkę i na wygraną. Nie trafiałyśmy z łatwych pozycji, zespół z Rybnika zaskoczył nas strefą, z którą kompletnie nie potrafiłyśmy sobie poradzić. Wszystkie stałyśmy co mogło wyglądać, jakby żadnej się nic nie chciało, a przecież przygotowywałyśmy się bardzo starannie do tego meczu przez cały tydzień.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
charlie01

Zgadzam się z rybnik fan. Ja też staram się zaliczać kosz, ale teraz w tych Pawłowicach trochę ciężko. Jak wrócą do nas można każdy mecz zaliczyć. Oprócz oczywiście żużla i koszykówki, jestem też na meczach naszych kopaczy w III lidze. Okropna kopanina, ale zawsze warto wesprzeć sport w tym mieście

do ludzi z rybnika

Ludzie wezcie wy wasze problemy zalatwiajcie na jakims portalu rybnickim, a nie tu glupoty wypisujecie...

rybnik fan

Ludzie momy dwie drużyny które coś prezentuja i jeszcze wybrzydzamy proste wiosna lato żużel jesien zima kosz ja zaliczam wszystko i mi pasuje pozdROWienia

fankoszrybnik

ja sie ciesze ze jestem tu pierwszym wpisującym sie prawdziwym kibicem kosza z Rybnika,nie wiem jak można porównać żużel do kosza. No ale gdzieś kibic żużla z Rybnika musi sie wpisać, bo na forum żużlowym było by wstyd hehe. Pozdro dla wszystkich kibiców basketu w Polsce! Utex ROW Rybnik! gratualcje dla Wisły za awans do final four

KLINSI

KIBICE SIE ZNALEZLI MYSMY NA KOSZU MIELI NAJLEPSZA WIDOWNIE I NA WYJAZDACH BYLISMY WSZEDZIE NAWET JAK GRALY W 2 LIDZE WIEC TROCHE SZACUNU ALE WAS CHYBA NIE BYLO JESZCZE NA SWIECIE POZDRO

LoLo85

do bolek i lolek masz neta to zobacz jaka srednia frekwencje mial Rybnik i wtedy pogadamy-dobrze?

do Bolek i Lolek

odezwal sie ktos z Rzeszowa... zobacz na statystki gorolu.
Npna mecz kiedy 48 -44 z wami wygralismy. Pozniej znowu pisz. Wstyd ze sie nie chcesz przyznac skad jestes.

Bolek i Lolek

Do "ROW !": Ciekawe, kiedy ostatnio widziałeś 10.000 ludzi na meczu żuzla... Chyba kilka lat temu jak wywalczyli awans do ekstraklasy, ale to już historia ... W ostatnim czasie frekwencja była znacznie nizsza :(

ROW !

Rybnik to tylko żużel, a basket jest co najwyżej dodatkiem. Zresztą wiadc po frekwencji...

kosz 300 osob
speedway 10 000tys

tadzik

Jeronie Ciszewski się w grobie uobraca jak śłychać takie ciulanie, synek z łodry weź se bala ić pociepać kole doma. A se yno karnet na ROW wykupco by cie po kapsie nie ciulneło jak na Rybnik zleziesz ja?

Andrzej z Chwałowic

Ten podymna ma rocja, zuzel je zuzel ale na dziolchy nosze tyz mozna pojsc se popatrzec. łoblykasz się, dycha w kapsie i je piyknie. Ale to je yno przedionek lata i prawdziwch karlusów na motorach.

od odry

Syneczku jak jestes taki madry to czemu nie jestes kims znanym tylko siedzisz tu przy klawiaturze i pierdoly gadasz? Na drzewo!

Odra!

Czy Rybnik jest najbardziej nie obliczalny? Ciężko powiedzieć, ponieważ Odra jest w podobnej sytuacji, potrafiła pokonać Polkowice i Wisłę by przegrać dwukrotnie z łodzią. Stwierdzenie "najbardziej" nieobliczalnej drużyny nie jest zbyt obiektywna. 2 tygodnie przygotowywać się do jednego meczu? To tylko pokazuje ich podejście do meczów, oddają mecz bez walki z Gorzowem, bo jakiś mecz jest ważniejszy... Trzeba walczyć z każdym przeciwnikiem, bez względu na to, które miejsce w tabeli zajmuje!

ROW Fan

Co by nie gadac w Rybniku rzadzi zuzel i tak powinno byc. Ja nie mam nic do kosza. I jak dziewczyny graja tez fajnie. Ale generalnie dla mnie to jest sport dla malpiszonow skaczacych jak te w afryce. Tak mi sie skojarzylo bo bylem tam ostatnio i tak mi np szakil o nila jedna przypominala malpa. Takie pajacowanie troche. Ale tak jak mowie na kobiety tojuz sie da popatrzec. Zdecydowanie.