Dookoła Mazowsza: Zamieszanie w Wesołej
autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-07-30, 21:42 | źródło: PAP
Spore zamieszanie towarzyszyło końcówce trzeciego etapu 53. wyścigu Dookoła Mazowsza. W Wesołej źle skierowani kolarze dwukrotnie musieli się zatrzymać, ale ostatecznie udało się rozegrać finisz. Po raz trzeci zwyciężył Niemiec Sebastian Forke.
Na trasie z Nowego Miasta nad Pilicą do Warszawy Wesołej niewiele się działo. Lotną premię w Górze Kalwarii wygrał Forke, inkasując trzy sekundy bonifikaty. Potem uciekał Mateusz Mróz, którego doścignięto przed wjazdem na Trakt Lubelski.
W Wesołej peleton dwukrotnie został zatrzymany: pierwszy raz - ponieważ większość zawodników źle skręciła, a drugi - ponieważ trasa nie była zabezpieczona i kolarze znaleźli się w normalnym ruchu drogowym. W końcu trasę zabezpieczono i na jednym z osiedli rozegrano trzy rundy. Dwa okrążenia kolarze przejechali wolnym tempem, a na trzecim, już nie oszczędzając się, walczyli o zwycięstwo etapowe.
Na finiszu znów klasę pokazał Forke, który wcześniej zwyciężył w Kozienicach i Szydłowcu, a po raz trzeci drugi był jego rodak Henning Bommel. Trzecie miejsce zajął także Niemiec - Rudiger Selig.
W przeddzień zakończenia wyścigu w Płocku Forke powiększył przewagę nad Bommelem. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy w historii wyścigu Dookoła Mazowsza, który jest organizowany od 1951 roku, zwycięży cudzoziemiec.


Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.