Armstrong nie skupia się tylko na Tour de France

autor: Krzysztof Straszak | 2010-01-21, 10:29 | źródło: inf. własna / La Gazzetta dello Sport

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Lance Armstrong drugi raz z rzędu otwiera sezon występem w Tour Down Under (cykl ProTour). Rośnie grono jego fanów: w serwisie Twitter jego wpisy śledzi już 2,5 mln ludzi, co czyni go pod tym względem najpopularniejszym sportowcem.

Twierdzi, że jest w optymalnej kondycji, a rok temu w analogicznym okresie męczył się bardziej. Nie chce być w formie dopiero na Tour de France, ale już wiosną. - Poszukam jakiegoś zwycięstwa - mówi w rozmowie z La Gazzetta dello Sport. Od powrotu do zawodowego kolarstwa wygrał tylko kryterium w Nevadzie.

W tym sezonie chce mieć większy spokój. - W 2009 roku miałem upadek w Kastylii i León, pojechałem w Giro, w czerwcu urodził się Max, trenowałem w Aspen. Mam nadzieję, że rzeczy będą teraz łatwiejsze - wyjaśnia.

- Do moich mocy nie należy zatrzymanie zegara biologicznego - mówi ten prawie 39-letni Amerykanin w związku z rywalizacją ze znacznie młodszymi Alberto Contadorem i Andym Schleckiem, którzy wyprzedzili go na podium Wielkiej Pętli. - Muszę popracować nad jazdą na czas, bo nie była moją silną stroną w ubiegłym roku - tłumaczy.

Jednym z największych zaszczytów, jaki według Armstronga go spotkał, jest... mający być pomnikiem rower na postumencie w miejscu, w którym amerykański mistrz w marcu ubiegłego roku złamał obojczyk.

Nie weźmie udziału w lutowym zgrupowaniu RadioShack w hiszpańskim Calpe. Do Europy wróci na wyścig Dookoła Murcii (3-7 marca). Potem w RPA weźmie udział w Pick'n Pay, imprezie z udziałem 30 tys. amatorów kolarstwa, po czym prawdopodobnie spotka się z Mandelą. Pierwszym jego wielkim wyścigiem będzie klasyk Mediolan-Sanremo (20 marca).

W dalszym programie Amerykanina są: wyścig Dookoła Katalonii (22-28 marca), wyścig Dookoła Flandrii (4 kwietnia), Amstel Gold Race (18 kwietnia), Liège-Bastogne-Liège (25). W maju wyścig Dookoła Kalifornii (16-23), w czerwcu Dauphiné Libéré (6-13), a przed Tour de France (3-25 lipca) także wyścig Dookoła Szwajcarii (12-20 czerwca).

Manager Johan Bruyneel zdecydowanie wykluczył występ Armstronga w klasyku Paryż-Roubaix. - On jest dla mnie kimś więcej niż bratem. Gdybyśmy byli braćmi, to najpewniej bliźniakami - mówi Lance o swoim wieloletnim przyjacielu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.