Adam Giersz: Wkrótce otwarcie kolejnych 50-metrowych pływalni
autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-08-16, 19:00 | źródło: PAP
Minister sportu i turystyki Adam Giersz po spotkaniu z medalistami mistrzostw Europy w pływaniu Pawłem Korzeniowskim i Konradem Czerniakiem powiedział, że już wkrótce oddane zostaną do użytku kolejne pływalnie 50-metrowe.
W zakończonych w niedzielę w Budapeszcie pływackich mistrzostwach Europy złoty medal w wyścigu na 200 m stylem motylkowym zdobył Paweł Korzeniowski, a Konrad Czerniak tym samym stylem na 100 metrów wywalczył medal brązowy.
- Mamy już sześc 50-metrowych pływalni. Wkrótce oddane zostaną do uzytku kolejne; w Olsztynie, Szczecinie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie i wreszcie w Warszawie - powiedział minister sportu i turystyki Adam Giersz.
- Myślę, że z Budapesztu powiało optymizmem. Dwa medale cieszą. Cieszy także fakt posiadania innych utalentowanych zawodników, m.in. Radosława Kawęckiego, Marcina Cieślaka i Mateusza Sawrymowicza - dodał szef polskiego sportu.
Prezes Polskiego Związku Pływackiego Krzysztof Usielski uważa, że Paweł Korzeniowski stał się niekwestionowanym liderem reprezentacji. - Sukcesy w stolicy Węgier świadczą, że jest wiara w polskie pływanie i jego możliwości. Pływanie chociaż jest sportem indywidualnym, potrzebuje jednak ducha zespołowości - powiedział Usielski.
Konrad Czerniak zdobył swój pierwszy medal w seniorskich mistrzostwach Europy. - Na mistrzostwa nie jechałem w roli faworyta. Teraz udało mi się wcisnąć do czołówki liczących się w świecie zawodników. Igrzyska olimpijskie w Pekinie oglądałem w telewizorze. Teraz to mnie oglądano na szklanym ekranie - powiedział brązowy medalista ME-2010 w wyścigu na 100 m stylem motylkowym.
Znakomicie układa się współpraca trenera Bartosza Kizierowskiego z Konradem Czerniakiem studiującym w Madrycie na tamtejszym uniwersytecie wychowania fizycznego. "Każdy dzien pobytu w Polsce cieszy. Nawet popłakałem się z powodu przyjazdu do kraju" - mówił dziennikarzom Czerniak.
- Mazurek Dąbrowskiego to doskonała motywacja do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Zmieniłem nieco metody trening i dzięki temu udało się poprawić technikę startów i nawrotów. Teraz pora na zasłużony odpoczynek. Pogram sobie w piłkę nożną i siatkówkę - mówił na spotkaniu z dziennikarzami Paweł Korzeniowski.



Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.