Po sukcesie w Moskwie Sadkowska została bez sprzętu

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-07-08, 15:26 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dwie judogi i pas - taki specjalistyczny "sprzęt" znajdował się w zaginionym bagażu Urszuli Sadkowskiej. Kilka dni temu judoczka Gwardii Opole zajęła trzecie miejsce w wadze +78 kg w Grand Slamie w Moskwie, a w sobotę wybiera się na zgrupowanie do Hiszpanii.

- Ula ma nietypowe wymiary (194 cm wzrostu i 145 kg wagi - PAP), dlatego bardzo szkoda tych judog i pasa. Wszystko miała w nieszczęsnej torbie, która zaginęła gdzieś na lotnisku we Frankfurcie. Jeśli do soboty nie odzyskamy bagażów, może uda się pożyczyć zapasowy sprzęt od Janusza Wojnarowicza - powiedział PAP trener Robert Radlak, który prowadzi kobiecą reprezentację i jednocześnie jest tzw. osobistym szkoleniowcem Sadkowskiej.

W miniony weekend do swych sukcesów Sadkowska dopisała brąz w prestiżowym Grand Slamie, najlepiej punktowanym i opłacanym (otrzymała 1,5 tys. dol.) cyklicznym turnieju judo na świecie. Oprócz Polki, na podium stanęły same Azjatki - w japońskim finale Maki Tsukada pokonała Megumi Tachimoto, a na trzeciej pozycji, ex aequo z judoczką pochodzącą z Olsztyna, uplasowała się Chinka Qin Qian.

- W pierwszych trzech pojedynkach Urszula "zajechała" przeciwniczki aktywnością i przygotowaniem fizycznym. Non stop atakowała i było widać, że ostatnie zgrupowanie w Giżycku przyniosło efekt. Mocniejszej motorycznie i siłowo Sadkowskiej brakuje jeszcze przygotowania specjalistycznego, ale to kwestia czasu. Schudła 10 kg, jest szybsza i lepiej się porusza po macie - powiedział Radlak.

W stolicy Rosji - zdaniem trenera - na pochwałę zasłużyła również Daria Pogorzelec (78 kg), mimo że odpadła w eliminacjach. - Po wygranej z utytułowaną Ukrainką Anastazją Matrosową, w drugiej walce trafiła na liderkę światowego rankingu Francuzkę Celine Lebrun. Po wyrównanej potyczce doszło do dogrywki, która również nie przyniosła rozstrzygnięcia. Sędziowie musieli wskazać zwyciężczynię i niestety pokazali na przeciwniczkę - dodał.

W sobotę na niemal tygodniowe zgrupowanie do Casteldefels wybiera się pięcioro reprezentantów Polski: Sadkowska, Tomasz Kowalski, Paweł Zagrodnik (obaj 66 kg), Przemysław Matyjaszek (100 kg) i Wojnarowicz (+100 kg).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.