Agnieszka Wieszczek-Kordus: Mąż spisał się dzielnie

autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-12-29, 19:42 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Brązowa medalistka olimpijska w zapasach Agnieszka Wieszczek-Kordus, która w poznańskiej klinice Świętej Rodziny urodziła córeczkę, jest bardzo zadowolona z postawy męża. Arkadiusz Kordus jest także zapaśnikiem, zawodnikiem Grunwaldu Poznań.

- Maleństwo urodziło się zdrowe. Ma 53 cm i waży 3,20 kg. Z Arkiem wybraliśmy imię Gabriela. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Spodziewaliśmy się jej nieco później, około 8 stycznia, ale zrobiła nam wspaniałą niespodziankę. Mąż czuwał nad nami podczas porodu i spisał się dzielnie - powiedziała PAP 26-letnia zawodniczka Herosa Czarny Bór.

Jednym z pierwszych gości po porodzie był prezes Polskiego Związku Zapaśniczego Krzysztof Kłosek. - Gabrysia otrzymała od prezesa dużą torbę prezentów, głównie koszulki, dresiki i mini sprzęt sportowy. Może kiedyś pójdzie w moje ślady? - dodała medalistka pekińskich igrzysk.

Jak poinformowała, ze szpitala wróci do nowego, niedawno urządzonego mieszkania w Swarzędzu. W początkowym okresie macierzyństwa pomagać jej będzie matka, która przyjechała z rodzinnego Wałbrzycha oraz teściowie mieszkający w Poznaniu.

- Możliwie jak najszybciej chcę wrócić do uprawiania mojej dyscypliny. Być może już w marcu wznowię treningi, by rywalki nie odskoczyły mi za daleko. Na początku maja zamierzam wystartować w mistrzostwach Polski - powiedziała Agnieszka Wieszczek-Kordus.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
rent

czy na ME na Litwie była w ciąży ? Tak wychodzi z rachunków . Kiedyś w NRD sportsmenki miały obowiązek zachodzić w ciążę przed ważnymi zawodami (Olimpiada , ME , MŚ ). Organizm kobiety w ciąży jest silniejszy . Po zawodach musiały ciążę usuwać . Całe szczęście , że Agnieszka nie musiała . Niech cieszy się swoją córeczką . Zdrowia i szczęścia życzę Agnieszce , córeczce i tatusiowi .