Narzucę swój styl i przy linach dopadnę Vidoza - rozmowa z Albertem Sosnowskim

autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-12-16, 19:55 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

30-letni Albert Sosnowski to drugi polski bokser, po Przemysławie Salecie, który ma szansę zdobyć zawodowe mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej. W piątek wieczorem o wakujący tytuł będzie walczył w Londynie z o dziewięć lat starszym Włochem Paolo Vidozem. Sosnowski mówi w rozmowie z PAP, że jest świetnie przygotowany i pewny zdobycia pasa EBU.

Polak legitymuje się rekordem 44-2-1, a jego rywal - 26-6. Vidoz to brązowy medalista olimpijski z Sydney (2000) i mistrzostw świata w Budapeszcie (1997).

Radosław Gielo: Pojedynkowi z Paolo Vidozem towarzyszą większe nerwy i emocje niż walce z Danny'm Williamsem?

Albert Sosnowski: Nie, tym razem jednak zdecydowanie większy spokój, mimo że boksuję o pas mistrza Europy.

Z czego wynika ten spokój?

- Z bardzo dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego. O potyczce z Williamsem dowiedziałem się w ostatniej chwili, a jednak pojechałem do Londynu i wygrałem z pogromcą Mike'a Tysona. W piątek również zwyciężę, jestem o tym przekonany.

Termin walki o mistrzostwo kontynentu kilka razy się przesuwał, ale opłaciło się czekać.

- Czekaliśmy aż wyjaśnią się wszelkie kwestie rankingowe. Jestem przygotowany na wszystko, będę starał się narzucić swój styl walki, chociaż oczywiście szanuję i mam respekt przed doświadczonym rywalem.

Na 40-letnich Włochów trzeba uważać, o czym niedawno przekonał się Krzysztof Włodarczyk.

- Nie ma mowy o lekceważeniu Vidoza. Widziałem dwa jego ostatnie pojedynki - z Tomaszem Zeprzałką i Mattem Skeltonem. O wygranej z Zeprzałką nie ma co mówić, natomiast ze Skeltonem w przedostatniej rundzie nie zadał żadnego ciosu, a potem zlitował się nad nim sędzia. Mimo przegranej, Vidoz to pięściarz, który sprytnie boksuje, tzw. zrywami, rzuca się na przeciwnika, potem czeka na kontrę.

Pana atuty to szybkość i siła?

- Będę próbował prowadzić akcje lewą ręką, wywierać presję na Vidozie i łapać go przy linach. Ale bez desperackich ataków.

Ile Pan waży?

- Podczas czwartkowego, oficjalnego ważenia nie będzie więcej niż 103 kg, a więc to moja optymalna waga, w której czuję się najlepiej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.