NHL: Selanne chce dalej grać w Anaheim Ducks

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-08-07, 15:24 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

40-letni Fin Teemu Selanne, który rozważał ostatnio zakończenie kariery hokejowej, wznowił negocjacje ze swoim dotychczasowym klubem Anaheim Ducks na temat gry w jego barwach w najbliższym sezonie ligi NHL.

Informację o tym zamieścił w sobotnim wydaniu magazyn "Sports Journal", który powołując się Fina twierdzi, że bliskie sfinalizowania są rozmowy na temat co najmniej rocznego kontraktu.

- Podjąłem decyzję o kontynuowaniu kariery i to na dłuższy czas. Rozpocząłem więc negocjacje z Anaheim i wierzę, że będę mocnym elementem odbudowywanej właśnie drużyny. Myślę, że wciąż stać nas na sukcesy - powiedział Selanne, który ma za sobą 17 sezonów w NHL, z czego 11 spędził w ekipie Ducks (wcześniej Mighty Ducks).

W lipcu Anaheim odnowiło kontrakty z Finami Saku Koivu i obrońcą Tonim Lydmanem, grającymi w tej samej piątce co Selanne, a także namówiło do pozostania w klubie Andy'ego Suttona. Wciąż prowadzone są rozmowy z innym weteranem Paulem Kariyą.

Selanne w ostatnich rozgrywkach regularnych strzelił 21 goli w 55 występach, a przy 27 asystował, co dało mu dorobek 48 punktów. W sumie ma za sobą 1186 meczów ligowych w barwach Ducks, Winnipeg Jets, Colorado Avalanche i San Jose Sharks. Zdobył w nich 1260 punktów, z czego 606 to gole, a 654 to asysty.

W fazie play off wystąpił w 105 spotkaniach, uzyskując 35 bramek i przy 37 asystując, co daje 72 punkty, a Puchar Stanleya zdobył z "Kaczorami" w 2007 roku. Dziesięciokrotnie był powoływany na mecz gwiazd - All Star NHL.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
w

W ramach sprostowania, przedłużony został tylko Koivu, a Lydman i Sutton zostali pozyskani z rynku wolnych agentów :)